Po dwóch miesiącach pewnie już zwątpiliście w tego bloga. Ja jeszcze nie
. Tradycyjnie dużo się działo, za dużo jak na mnie. Ale jak ktoś powiedział “nie wiele potrzeba, żebym upadł, ale jeszcze mniej żebym się podniósł”. Wielu rzeczy żałuję, żałuję tego, że za każdym razem jak mnie spotyka coś dobrego to potrafię to dosłownie spieprzyć.
Zbieram oferty pracy i podjąłem decyzję: po nowym roku się przeprowadzam! Jeszcze nie wiem gdzie, zobaczymy. Narazie czeka mnie kilka wyjazdów, zaczynam za tydzień, aż się nie mogę doczekać
. Potem pierwsze święta poza domem. Potem… pożyjemy zobaczymy jak mawiali starożytni Rosjanie
.
Hasła minionego miesiąca:
“nie ma większej rzeźni niż pamięć”
“jeśli upadać to szybko, a podnosić się jeszcze szybciej”
To wszystko nie znaczy, że zapominam o przeszłości, że wspomnienia które poszły do kieszeni nie ciążą tam, że nie chciałbym niczego zmienić, że traci coś dla mnie wartość, że jest mi z tym dobrze, że przestałem… Po prostu chce coś zmienić, jeszcze nie wiem co. Chwilami nie wiem nawet co myśleć, co robić.
Dzięki Ł. za “dolewkę”, dzięki O. za “pokaz szczytu precyzji
“, a najbardziej dzięki za to, że jesteście.
S:TBN
0 Odpowiedzi do “:( :P :/ :D ;( :| :) :[ ;)”