21

W sumie ten wpis powstawał od niedzieli, bo wtedy zacząłem się do niego zabierać, ale jakoś bez większych ambicji. Oczywiście tylko jak się pojawiałem w Zamościu to masa rzeczy do załatwienia pozornie zajmujących 10 min a skończonych po 10 godzinach. Jak dzisiaj… “mała” modyfikacja Alfy Bursztyna, “bo 6,3s do 100 to już za mało :P “, która skończyła się rozebraniem połowy auta ;) , po dwie godziny przeznaczone na znalezienie otwartej budki z kebabem :/.

Ale nie o tym chciałem wspomnieć… zabawne, że ostatnio coraz więcej ciekawych rzeczy robię i coraz więcej miejsc odwiedzam a nie robię praktycznie zdjęć. Uświadomił mnie w tym ostatni tydzień. 6 dni w górach, 6 dni na snowboardzie, 6 dni na Chopoku i jedyne zdjęcie jakie przywiozłem to zdjęcie restauracji hotelowej. Wiem… to nie jest zdrowe. Chyba przyszedł okres w którym sprawie sobie mały aparat do zdjęć pamiątkowych. Mimo to jestem zadowolony. Nałykałem się powietrza, wymarzłem na wyciągu, poobijałem cały tak, że jeszcze czuje i wszystko to sprawiło że jest mi lepiej. Na tyle lepiej, że wracam tam za miesiąc! Obiecuję, wtedy będą już zdjęcia :)

A w Nowym Roku… cóż, żeby spełniło się Wam wszystko to co dla Was najważniejsze!

0 Odpowiedzi do “21”



  1. Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz




 

grudzień 2008
P W Ś C P S N
« paź   sty »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Dziennie, codziennie.

Kategorie

Blog Stats

  • 4,447 hits