Archiwum kategorii 'Uncategorized'

Przeprowadzka

Burza

Burza… w sensie, że wszystko się dzieje u mnie na raz :P . Hmm… aktualnie narzekam na brak śniegu ale biorąc pod uwagę ujemną temperaturę na dworze nie jest źle. Gorzej z ręką. TAK- zerwałem ścięgna! Dlaczego? Wyglądało to mniej więcej tak:

JA: może bym sobie skoczył… ale ręka mnie boli
B: a skacz… co to jest…
JA: no chopka jest
B: co to za chopka… chopka to ma 5m wysokości i jest pionowa na końcu!

Skoczyłem, rękę doprawiłem i na koniec usztywniłem. Co by nie było śnieg pada, znowu będzie ciekawie :)

A ze zwariowanych rzeczy w tym tyg? Pamiętanie “żandarmów” z L. Define? A zwariowaną zakonnicę za kierownicą (praktycznie w każdym odcinku)? Ja pamiętam dobrze i żeby było ciekawiej… podobno ostro jeżdżę, za to jak mnie wyprzedzała zakonnica autem z położoną anteną od CB i na dodatek pełnym dzieci które mi machały to szczena mi opadła :/ (WIDOK BEZCENNY).

Cytat dnia: “Jak się czegoś nie da obejść to trzeba przeskoczyć ;)

Piernik

No dobra, z góry zaznaczam, że zdjęć dzisiaj też nie będzie. Ale jak na wszystko na to też mam wytłumaczenie ;) . Nie wiedzieć czemu jakoś prawie wszystkie moje “urządzenia” elektroniczne odmówiły posłuszeństwa w ciągu jednego tygodnia, albo nie dało się na nich pracować, albo padły całkowicie. I tak począwszy od drukarki, telefonu, aparatu, access pointa do laptopa. Wiem dziwne. Część reanimowałem, części się nie dało :/.

Ale… na poprawę humoru wraca zima, a to oznacza prawie (wiem to robi dużą różnice :P ) to:

A tymczasem idę zajadać kakaowego piernika i obejrzeć jakiś wypaśny film | seeya!

Zakręt

Wakacje…

Dalej więcej wspominam niż robię. Brak chęci, siły, samozaparcia, czasu?… nie czasu na pewno nie ;) Dawid określa to jako depresje jesienną, ja bym raczej uznał to za stracone chwile.

Dla jednych się kończą (uff nie należę do nich) dla innych trwają jeszcze miesiąc :)

Fajnie sie zaczęły… spotkania, wyjścia, typowy już objazd Zamościa, filmowe noce (choć dzisiaj też… a co ;) , wiszenie na słuchawce i ustalanie kolejnych punktów ze znajomymi na noc w wykonaniu Marysi….

Chciałbym wrócić do tego co było…

Nowa kartka

Porządki na dysku i w głowie, bo ani nie mogę sie pozbierać, ani wygrzebać zdjęć nawet sprzed tygodnia. Zakupiłem nawet serwer plików… i co.. leży pod biurkiem poskładany. Chodzi mi po głowie Norwegia, ale drogo, chodzi mi po głowie Rumunia, ale byłem. Tym sposobem dalej siedzę na naszej Zamojszczyźnie- Lubelszczyźnie. Macham projekty koszulek, bo się do tego chyba już pół roku zabieram i póki co jest ok (przede wszystkim ciepło bo głowy nawet nie wystawiam). No i odkryłem sklepy typu wszystko po 4zł, Wszystko po 4 to tam nie jest ale nawet fajne badziewie mają :D . Chyba się tam jeszcze wybiorę dzisiaj.

Aha… jak ktoś ma dobry program do katalogowania zdjęć to bardzo chętnie.

Prawie wszystko… bo niektóre rzeczy się nigdy nie zmienią…

Następna strona »


 

listopad 2009
P W Ś C P S N
« kwi    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Dziennie, codziennie.

Kategorie

Blog Stats

  • 4,439 hits