Właśnie… miało być wcześniej jest teraz. “Dokumentowaliśmy” wszystko to co się działo po Tour de Pologne. Ogólnie jeden wilki SYF. Pełno butelek, worków i czego sobie dusza wymarzy. Mi jak zwykle padła bateria i grzałem ją w portkach prawie cały czas.
Ale… właśnie, czekam na nowe body, bo to wydaje już chyba ostatnie tchnienie. Przeżyło ze mną X wyjazdów, imprez, deszczu, błota, śniegu, piachu targanie chyba wszystkimi środkami transportu w rożnych miejscach. Dzięki czemu mogę potwierdzić… Canon! Podobnie wygląda sytuacja z moim wysłużonym IBM jak i resztą sprzętu. Szykuje się wiec wymiana większości. Narazie jeszcze nie wiem jak to zrobię, bo wymarzyłem sobie jeszcze trochę innych rzeczy. Naprzykład… snowboard. TAK! będę jeździł, a co! Musze znaleźć tylko kogoś do towarzystwa (zapraszam) i deskę na allegro
. Reszta ściśle tajna, będzie się ukazywała w ramach czasu na blogu:P
Wszystkich którzy chcą złapać ze mną kontakt zapraszam na nowego maila: piotr@spierzak.pl


